Wstyd jest jedną z najczęściej podawanych przyczyn, dlaczego pacjent nie zgłosił się wcześniej do gabinetu podologa.
Wielu moich domowych pacjentów preferuje wizytę w domu ze względu na większą prywatność i dyskrecję. Niektórzy cierpią na zaburzenia lękowe spowodowane traumą z dzieciństwa związaną z „białym fartuchem” i wizyta w gabinecie specjalisty jest dla nich po prostu nie możliwa do odbycia.
Często słyszę od ludzi, że pokazanie komuś obcemu stóp jest dla nich bardzo wstydliwe.
Kobiety często porównują wizytę podologiczną do wizyty ginekologicznej. A nawet twierdzą, że pokazanie stóp jest dla nich bardziej krępujące od pokazania miejsc intymnych u ginekologa. W związku z tym, pokazanie stóp podologowi w zaciszu własnego domu jest dla nich o wiele bardziej przyjazne, niż wizyta w klinice.
Ludziom z problemami stóp często towarzyszy poczucie wstydu i lęku o własną reputację, że ktoś mógłby dowiedzieć się o ich problemie. Dlatego wolą zamówić wizytę podologa do domu. To daje im gwarancję, że nikt ze znajomych osób nie będzie plotkował o ich problemie zdrowotnym.
umów wizytę domową +48 692 77 23 77
Stres pacjenta jest jeszcze większy, gdy ma poważne problemy z paznokciami.
Pokazanie brzydkich paznokci, gdzie za winowajcę uznaje się grzyby chorobotwórcze, jest jeszcze większym przeżyciem. Ludzie z takimi problemami opisują to odczucie jako wręcz ujmujące ich wartości. Grzybica paznokci kojarzy się ludziom z zaniedbaniem, z ciężką chorobą, a nawet z brudną osobą. Nikt nie chce być tak postrzegany. O dziwo, ludzie z brzydkimi paznokciami, myją stopy dużo cześciej niż osoby z ładnymi paznokciami.
Celowo używam tutaj przymiotników „brzydkie lub ładne” paznokcie, bo jak się okazuje, nie wszystkie brzydkie paznokcie są zakażone grzybicą. Istnieje wiele innych czynników, które niszczą wygląd paznokci. Ale o tym napiszę innym razem.
Pozdrawiam serdecznie!


