Przez wiele miesięcy zwlekałem z wizytą, chociaż zdawałem sobie sprawę, że może to pogorszyć stan moich stóp. Powodem był wstyd, ale także trudność w przyjmowaniu dotyku obcej osoby. Zwykle potrzebuję czasu, aby przyzwyczaić się do nowego miejsca i człowieka. Pani Julia dała mi taką możliwość — mogłem przyjść 15 minut wcześniej i spokojnie oswoić się z gabinetem oraz jej obecnością.
Gdybym wcześniej wiedział, że atmosfera może być tak przyjazna, nie pozwoliłbym, aby wstyd tak długo powstrzymywał mnie przed wizytą. Gabinet jest estetyczny, czysty i naprawdę przytulny. Nie sądziłem, że można tak powiedzieć o gabinecie podologicznym, ale panuje w nim wyjątkowo spokojna atmosfera.
Jako osoba neuroatypowa zwracam uwagę na bodźce, takie jak zapach środków medycznych, dźwięk urządzeń czy dotyk metalowych narzędzi. Tutaj wszystko wyglądało inaczej. Urządzenia pracowały cicho i nie drażniły mnie, a każdy dotyk Pani Julii był wyważony. Ostrymi narzędziami posługiwała się bardzo sprawnie, precyzyjnie i szybko. Sposób komunikacji oraz przebieg całej wizyty sprawiły, że było to zupełnie inne doświadczenie, niż wcześniej sobie wyobrażałem.
Jestem Pani Julii bardzo wdzięczny za sposób, w jaki przeprowadziła całą procedurę — spokojnie, delikatnie i z uważnością na moje granice. Dziękuję, że mogłem poczuć się bezpiecznie i zachować poczucie kontroli.
Tekst został zredagowany na podstawie relacji pacjenta i opublikowany po uzyskaniu jego akceptacji.

Comments are closed